Katechezy Dla Dorosłych cz.1 – ks. Edward Stanek

Konferencje 1 – ks. Edward Staniek, ks Leszek Mateja

 

Sesja pytań i odpowiedzi

 

Ks. Edward Staniek

Bóg istnieje

Podejmujemy próbę bardzo zwięzłego wprowadzenia w bogactwo wiary chrześcijańskiej, z szczególnym uwzględnieniem wiary katolickiej. Jej pełny wykład jest w Katechizmie Kościoła Katolickiego. Dziś analfabetyzm religijny i etyczny jest tak poważny, że istnieje potrzeba przypomnienia konstrukcji nośnej naszego światopoglądu.
Nie podejmujemy polemiki. Każde spotkanie to przypomnienie prawd dotyczących tej struktury nośnej, czyli samego Credo oraz możliwość odpowiedzi na pytania, jakie postawicie. Wspólnie będziemy szukać możliwości doskonalenia naszego wtajemniczenia w bogactwo objawienia na poziomie człowieka dorosłego. Radziłbym pisać pytania i czekać na odpowiedź. My w kolejnych spotkaniach będziemy na nie, w miarę możliwości, odpowiadać.

Trzeba jasno uświadomić sobie różnicę, jak istnieje między „Wyznaniem wiary”, a „Regułą wiary”. Wyznanie jest zawarte w naszym Credo, i złożenie tego „Wyznania jest potrzebne przed chrztem. Ktoś może je złożyć, może nawet wiedzieć dużo na temat poszczególnych prawd wiary, jaką wyznaje, ale jeśli to jest tylko teoria, to takie wyznanie jest aktem martwej wiary, która nikogo nie zbawia. Tymczasem „Reguła wiary”, jest regułą mojego życia. Najlepiej określił ja Tomasz Apostoł w spotkaniu ze Zmartwychwstałym. Powiedział wówczas: „Pan mój i Bóg mój”. W „Regule wiary” istotne jest słowo „mój”. Nasze katechezy pójdą po linii podprowadzenia do osobistej decyzji dobrowolnego oddania siebie Bogu, jakiego znamy z Objawienia. Ten Bóg zbawia człowieka. Liczenie się z Nim jako „moim Bogiem” jest punktem docelowym wtajemniczenia, o którym będzie mowa.

Katecheza na poziomie dziecka należy już do historii. Trzeba, aby była w rękach rodziców, a nie katechety. Obecność przy młodym człowieku, który opuszcza świat dziecka i wchodzi w świat dorosłych to również sprawa środowiska rodzinnego, lub tego, które młody człowiek wybiera i szanuje, a nie katechezy szkolnej. Nas interesuje pełna dojrzałość i – powtarzam – konstrukcja nośna naszego światopoglądu.

Zostawiamy na boku refleksje na temat innych religii. Będzie to możliwe po przypomnieniu ABC naszej wiary. Chodzi o przekaz prawdy współczesnym językiem, oraz osobistą decyzję, w jakiej mierze zależy mi na dorastaniu do prawdy… Jezus jest Drogą i Prawdą i Życiem. W każdą z tych wartości wchodzimy przez wtajemniczenie, czyli zrozumienie staje się możliwe po zaufaniu Bogu. Wtajemniczenie to kroki na drodze zaufania, która jest drogą żywej wiary. Ufam mojemu Bogu!

Rozpocznę od przypomnienia naturalnych możliwości wchodzenia w świat religii. Przez religijność człowieka rozumiemy liczenie się z wartościami, które człowiek uznaje za najwyższe i chce posiadać, a jak tą wartością jest Ktoś, to chce się z Nim spotkać. Psychologia religii nie zna człowieka, który od dziecka do śmierci byłby czystym ateistą. Wcześniej czy później staje przed pytaniem o hierarchię wartości i o to, która z nich jest najwyższa.

Drogi naturalnego poznania Boga

Znane są cztery drogi, którymi do naszej świadomości dociera pytanie czy jest Ktoś. Te drogi decydują o religijnym przeżyciu.

Pierwsza droga to przekaz prawdy o Bogu w środowisku ludzi wierzących, w jakim żyjemy. Wystarczy spojrzeć na budynek kościoła, by zapytać, w jakim celu i dla kogo go wzniesiono. Wystarczy spojrzeć na modlącego się człowiek lub na religijny obraz, aby takie pytanie powstało. W naszej sytuacji najczęściej w rodzinach spotykamy ludzi wierzących, którzy liczą się ze swoim Bogiem.

Druga droga to obserwacja świata, w jakim żyjemy. Zwyczajna dostępna dla każdego. Ta droga prowadzi do stwierdzenia, że jest Ktoś, kto jest Twórcą tego świata. Dokładniejsze obserwacje odsłaniają pewne jego przymioty takie jak: wszechmoc, wszechwiedzę, mądrość, twórczość, piękno.. Te przymioty podziwia również wielu naukowców…Twierdzenie, że wszystko powstało z niczego, nie zaspakaja ciekawości. Mądrość konstrukcji świata w jakim żyjemy – od tajemnicy atomu do całego Kosmosu, od komórki po dżunglę pełną życia – jest pytaniem o Twórcę i Konstruktora tego świata. Precyzyjne prawa, jakie rządzą widzialnym światem to obecność Bożej mądrości. Ta droga polega na umiejętności odczytywania „Księgi natury” i jest dostępna dla wszystkich ludzi dobrej woli, ona nie wymaga wtajemniczenia.

Trzecia droga to intuicja, która wyczuwa istnienie Kogoś, jakiejś Inteligencji obecnej w świecie. Intuicja podprowadza pod tajemnicę, ale jej nie odsłania.. Dużą rolę na tej drodze odgrywa piękno, jego kontemplacja i twórczość. Artyści ją doskonalą. Piękno jest obecnością Boga, a kontemplacja piękna zbliża do Boga.

Czwarta droga, to głos sumienia, który rozróżnia dobro od zła. Człowiek kierując się nim nie czyni drugiemu tego, co mu nie miłe, oraz czyni to, co chce, aby jemu czyniono. Dobrze ustawiona miłość siebie jest kluczem dobrego ustawienia miłości drugiego człowieka. Głos sumienia jest wezwaniem do odpowiedzialności za swoje myśli, słowa, czyny i za rezygnację z nich. Dla wierzących sumienie to nie jest przekonanie, ale to jest głos Boga, który wie, co jest dobre, a co złe. Kto się z tym głosem liczy, ten się z Bogiem spotyka. Kto żyje w świecie dobra żyje blisko Boga, choć może o Nim nic nie myśleć, ani nic nie mówić. Bywa, że zapytany o wiarę nawet Go nie uznaje. Dobroć jest obecnością Boga. Najkrótszą drogą do Niego jest przestawienie życia, na ubogacanie innych naszym dobrem. Staję się wtedy podobny do Boga, i w tym dobru Go spotykam.

Z tymi drogami mamy do czynienia na całym świcie. Kroczą nimi wszyscy. Jednych wędrówka pasjonuje, inni z niej rezygnują. Na temat tych dróg można rozmawiać z każdym człowiekiem. Czasem wszystko kończy się tylko stawianiem pytań. Takie rozmowy są twórcze, i można do nich wracać nawet po wielu latach. Pytania bowiem czekają na odpowiedź, rezygnacja z szukania odpowiedzi w danym momencie może być uzasadniona, ale czas stawiania takich pytań nie jest stracony. Te drogi nas podprowadzają do wtajemniczania, w prawdę objawioną przez Boga, dostępna jedynie dla tych, którzy Mu ufają. Wiara w Boga nie wystarcza, potrzebny jest akt zawierzenia Bogu uznania Go za Najwyższy Autorytet.

Objawienie się Boga wybranym ludziom

Nas interesuje Bóg znany z objawienia. Jest ono przekazywane w Piśmie Świętym i Tradycji, a historia coraz doskonalszego poznania Boga rozpoczyna się od Abrahama. On bowiem jest pierwszym bohaterem Pisma umieszczonym w historii. Objawienie w Księgach Mądrości potwierdza to, co poznajemy czterema drogami, dając pewność prawdy o Bogu dostępnej dla każdego człowiek, o ile tylko mu na tym zależy. Sygnalizuję też kilka przymiotów naszego Boga. Jest On twórczy, nieograniczony, wieczny, cierpliwy, dobry, sprawiedliwy i miłosierny.

W drugim punkcie mego słowa przypomnę to, co przekazują pierwsze rozdziały Księgi Rodzaju opisujące stworzenie świata i człowieka. Te rozdziały są kreślone językiem mitu, czyli obrazowego ujęcia najbardziej podstawowych prawd. Jest to najstarszy przekaz historii świata i człowieka. Ten przekaz utrwala na piśmie ustną tradycję mającą swe korzenie w dorzeczach Eufratu i Tygrysu, gdzie lokalizuje się biblijny raj. Co w oparciu o ten przekaz możemy powiedzieć o Bogu?

Bóg Stwórcą świata – program stworzenia

Z Księgi Rodzaju, Pisma Świętego, dowiadujemy się że Bóg jest Stwórcą świata ducha i materii. Stwarza ten świat długo, miliardy lat w oparciu o prawa, które ten świat determinują. Stwarza kosmos i w nim galaktyki, stwarza układ słoneczny. W nim na ziemi, małej planecie, stwarza życie i to również w procesie ewolucji, czyli stopniowego doskonalenia tego co żyje. Z tego biblijnego opisu poznajemy wszechmoc Boga, Jego mądrość i niesamowitą twórczość.
Na szczycie widzialnych stworzeń umieszcza człowieka. A ja, jako wierzący, z tym Bogiem chcę się spotkać, bo to jest mój Bóg. On mnie stwarza, bo mnie potrzebuje. On określa miejsce i czas mego istnienia, a jeśli zostają dłużej na ziemi, zaprasza do współpracy ze sobą w doskonaleniu życia na ziemi, którą mam uprawiać.
Odkrycie tej prawdy jest punktem zwrotnym w życiu człowieka i ważnym krokiem w nowy etap jego życia. Wielu sadzi, że potrzebują Boga, i mają pretensje do Niego jeśli nie pełni ich dobrej woli. To jest Bóg wymyślony przez człowieka. W rzeczywistości jest odwrotnie. Bóg mnie potrzebuje i jestem do Jego dyspozycji. Dotykamy często spotykanego błędu w podejściu do Boga, który jest „Bogiem” na miarę człowieka, a nie prawdziwym. Tym pojęciem „Boga” interesuje się psychologia. Księga Rodzaju mówi o tym, że Bóg stwarza świat dla mnie i zaprasza mnie do uczestniczenia w dziele stwarzania. Stworzenie nie należy tylko do historii, ono jest „teraz”, bo Bóg nieustannie podtrzymuj w istnieniu to, co stwarza, czyli nieustannie stwarza. Tak też jest ze stwarzaniem mnie.

Do poznania Boga trzeba nieustannie dorastać, a On sam decyduje, jaki rys swego portretu i w jakim czasie odsłania. Jest o tym mowa w Piśmie Świętym i Tradycji, nad tym objawianiem się zatrzymamy. Pierwszym ważnym krokiem wtajemniczenia jest dostrzeżenie prawdy o Bogu i o sobie. Kim On jest i kim ja jestem? Te dwa pytania są jednym. Jeśli bowiem stanę przed Bogiem natychmiast wiem kim On jest i kim ja jestem.

Człowiek obrazem Boga

Tajemnicą jest człowiek, stworzony na obraz i podobieństwo Boga, Bóg zatem jest mi najbliższy ponieważ widzę Go w sobie, bo jestem Jego obrazem. Na ziemi takich obrazów jest miliardy, i nie ma w nich kopii. Każdy jest oryginalnym obrazem Boga przez Niego stwarzanym. Tym obrazem jest każda jednostka i jest nim ludzkość jako społeczność. Św. Augustyn był tak oczarowany Bogiem w sobie, że napisał piękny traktat, wielbiąc Boga w sobie. Traktat nosi tytuł: „O Trójcy”. Człowiek dla Augustyna jest wyposażony w trzy rysy upodabniające go do Boga. Są nimi rozum, zdolny do poznawania prawdy, wola zdolna do podejmowania odpowiedzialnych decyzji, oraz serce, zdolne do miłości. O Tajemnicy Boga objawionego w Trójcy Świętej będziemy mówili po przypomnieniu tego co najważniejsze, szanując drogę wtajemniczenia, jaką Bóg prowadzi ludzkość. W Starym Testamencie Bóg w Trójcy nie był jeszcze objawiony. Powoli do tej tajemnicy dorastały jednostki i w chwili narodzin Syna Bożego w Betlejem tylko kilku ludzi było w tę tajemnicę wprowadzonych.

Dziś koncentrujemy się na samym Bogu przed którym stoimy i w rękach którego żyjemy. Uznanie Jego istnienia i obecności to pierwszy krok na drodze wiary, a drugim jest świadome i dobrowolne posłuszeństwo Jemu. Ten, kto wie, kim On jest, z radością chce z Nim współpracować i na tym polega posłuszeństwo.

Wykładnikiem żywej wiary jest posłuszeństwo Bogu i branie odpowiedzialności za swe nieposłuszeństwo… To jest przedstawione w Księdze Rodzaju. Adam okazał się nieposłuszny. Językiem mitu są ukazane skutki nieposłuszeństwa. Adam stał się posłuszny Ewie, swej małżonce, a nie Bogu. Ona zaś była posłuszna szatanowi, a nie Bogu. Po grzechu Adam odkrył, że miłość nie polega na pełnieniu woli jakiegoś stworzenia, bo on Ewę kochał, ale na pełnieniu woli Boga i posłuszeństwie Jemu.

Kto dostrzeże siebie jako obraz Boga żywego i zrozumie, że ma przed sobą drogę coraz większego upodabniania do Niego, ten już z tej drogi nie zrezygnuje. Temat tajemnicy człowieka będzie przedmiotem kolejnego naszego rozważania za miesiąc. Dziś dziękujemy za spotkanie ze Stwórcą Świata i naszym, oraz za to, że jesteśmy Jego żywym obrazem, a przed nami doskonalenie podobieństwa do Niego.

Poleć znajomym
  • gplus
  • pinterest